Księżniczki w wersji pełnej erotyzmu? Czemu nie. Ciekawe, czy stary Walt przewraca się teraz w grobie. Koniec końców rysownicy dopuszczają się na jego niewinnych bohaterkach prawdziwych “bluźnierstw”. Chociaż, czy aby na pewno? W dalszej części wpisu, prócz pokaźnej ilości fotek, znajdziecie też ciekawą analizę poszczególnych księżniczek – wychodzi na to, że seks tudzież inne kobiece atrybuty nawet w ich grzecznej, oryginalnej wersji odgrywały decydującą rolę.


Jeśli wciąż Wam mało, pod TYM adresem znajdziecie więcej seksownych rysunków. Z kolei TUTAJ możecie obejrzeć pozostałe prace autora obrazków, J. Scotta Campbella.

Okej, a poniżej obiecywana analiza.